herb BIP - Ośrodek Pomocy Społecznej w Sobótce

www.bip.ops.sobotka.pl

Dopuszczanie się przemocy wobec osoby najbliższej jest zachowaniem niewątpliwie nagannym i zasługującym na potępienie. Ta sytuacja jest trudna do zrozumienia i często doświadczana zarówno przez poszkodowanych, jak i świadków, jako absolutnie „paranoiczna". Bo jak to jest możliwe, że kochający mąż lub partner (albo kochający rodzice) zdolni są do tak okrutnego postępowania? Stąd tylko jeden krok do uruchomienia stereotypów myślenia, które służą właśnie w takich sytuacjach do jakiegoś sensownego wyjaśnienia rzeczywistości: „Chyba on/ona jest chory." Bo jak inaczej rozumieć tak sprzeczne postawy i zachowania?

Nie przypadkiem w literaturze opisującej postępowanie człowieka stosującego przemoc często pojawia się porównanie go z tytułowym bohaterem znanej opowieści „Dr Jekyll i Mr Hyde". To właśnie człowiek, który potrafi uruchomić całkowicie różne zachowania wobec różnych ludzi. W pracy, ze znajomymi, w obecności dalszej rodziny czy obcych ludzi jest spokojny, kulturalny i tolerancyjny. A dla swoich najbliższych jest kimś, kogo można porównać okrutnego dyktatora czy nawet kata. Jednak już na początku lat 70-tych nie dało się utrzymać tezy, że mamy do czynienia z człowiekiem chorym, Z obserwacji klinicznych, a także psychospołecznych oraz badań (Lore Heine, 1994 - za Jorge Corsi 1995) wiemy, że odsetek osób wskazujących na jakiś rodzaj patologii (w postaci dysfunkcji czy zaburzenia psychicznego) i stosujących przemoc w rodzinie nie różni się od odsetka tych samych występujących w całej populacji. A więc pomimo, że zdarzają się przypadki tzw. „chorych", ta grupa nie jest na tyle reprezentatywna, abyśmy wysunęli tezę o patologicznym podłożu takiego zachowania. Wiemy, że pewna konfiguracja czynników psychospołecznych jest w stanie stworzyć niezwykle skuteczny wzorzec rozwiązywania problemów i konfliktów interpersonalnych. Ten właśnie wzorzec stanowi napęd dla zachowań namierzonych na osiągnięcie za wszelką cenę własnych celów, nie zważając na to, że dzieje się kosztem drugiego człowieka. W celu rozpoznania i zrozumienia postępowania sprawcy przemocy musimy koniecznie doprecyzować relacje, w których takie postępowanie krzywdzące może mieć miejsce. Należy jednocześnie pamiętać, że podstawową różnicą pomiędzy agresją a przemocą jest to, że przemoc zawsze występuje w relacji z drugim człowiekiem oraz istnieje znacząca asymetria sił w postaci przewagi jednej ze stron nad drugą. Oto relacje:

Mężczyzna - Kobieta

W tej relacji zazwyczaj dochodzi do przemocy, gdy mężczyzna, wykorzystując swoją przewagę w wielu obszarach funkcjonowania tj. fizycznym, psychicznym, ekonomicznym i prawnym podporządkowuje sobie partnerkę krzywdząc ją. Jest to typowy układ oparty na zasadach „Pana i niewolnika"

Rodzic - Dziecko

Oprócz niezaprzeczalnej przewagi we wszystkich aspektach życia, dokłada się tu jeszcze tzw. „władza rodzicielska", dająca prawo do niekwestionowanego decydowania o metodach wychowawczych. Wtedy mamy do czynienia z zasadą „moje dziecko - moja własność.

Krewny - Dziecko

Dorosły członek rodziny (dziadkowie, wujowie, ciotki ), często z całkowitą aprobatą ze strony rodziców, stosują brutalne metody wywierania wpływu na dzieci. Tutaj częstym powodem ideologicznym jest uczenie szacunku dla starszych.

Starsze rodzeństwo - Młodsze dzieci

W ramach tej relacji obserwujemy karykaturę (czasem bolesną i tragiczną) tego, co robią dorośli w imię wychowania i uczenia szacunku a także egzekwowaniu posłuszeństwa. Starsze dzieci często znęcają się nad młodszymi, odtwarzając w ten sposób wyuczony (a najczęściej doświadczany na sobie samym) wzorzec podporządkowania za pomocą zachowań przemocowych. Wydaje się, że tu rozpoczyna się pierwotna struktura zjawiska „fali".

Dorosłe dzieci - Starzejący się rodzice

Ten układ wskazuje na pewną patologię życia rodzinnego. Dorosłe dzieci (przez wiele lat katowane, maltretowane i poniżane) w wyniku zmiany układu sił przyjmują latami podpatrywaną (a często wymarzoną) rolę oprawców. W ten sposób następuje swoiste uregulowanie rachunków z przeszłości. Wydaje się, że to jest naturalna konsekwencja treningu w stosowaniu przemocy.

Rodzina - Niepełnosprawny

Informacje o tej grupie osób krzywdzonych często nie są w stanie ujrzeć światła dziennego. Wynika to z braku dostępu do życia społecznego przez ludzi chorych i niepełnosprawnych. Przemoc zdarzająca w tym zamkniętym świecie zazwyczaj wynika z wysokiego poziomu frustracji członków rodziny, którzy musieli zrezygnować z wielu pragnień i marzeń na rzecz opiekowania się chorym. W tej relacji obserwujemy wyraziste stany emocjonalne tj. żal, bezradność bezsilność, frustracja, poczucie niespecyficznej krzywdy (doznanej od losu, Boga). Te stany często są kanalizowane poprzez zachowania agresywne, które w tym układzie zależnościowym automatycznie stają się przemocą.

Rodzina - „Inni"

Ten rodzaj przemocy w rodzinie znajduje się niemal całkowicie pod ziemią. Obejmuje członków rodziny o innej orientacji seksualnej, którzy właśnie z tego powodu są przedmiotem okrutnych szykan, ostrej przemocy fizycznej a także często seksualnej oraz niszczącej przemocy psychicznej. Niestety z powodu wielkiego wstydu i poczucia bycia nie w porządku, ta grupa rzadko zgłasza się po pomoc. Na dodatek pojawiające się w mediach mocno zabarwione brakiem tolerancji wypowiedzi znanych postaci życia publicznego, legitymują przemocowe traktowanie „innych".

Wymienione relacje pokazują tło psychospołeczne, na którym rozgrywa się zjawisko przemocy w rodzinie. Badania i obserwacje kliniczne odsłaniają fakt, że większość osób doznających przemocy we własnej rodzinie nieraz, w zależności od układu w danej chwili, znajdują się po jednej lub drugiej stronie tejże przemocy. Większość „sprawców" to byłe ofiary

 

* zródło NiebieskaLinia 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Alina Polak 12-07-2011 12:56
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Alina Polak 12-07-2011
Ostatnia aktualizacja: Kordula Roszkowiak 19-06-2015 10:08